„Wiesz, co jesz” - czyli chemia od kuchni

Chemia odstrasza i zniechęca wielu uczniów i niektórzy w ogóle się temu nie dziwią. To trudny, ale jakże fascynujący przedmiot! Mieliśmy okazję przekonać się, że nasi koledzy w laboratorium nie tylko rozwiązują zadania dla nas kompletnie niezrozumiałe, ale też świetnie się przy tym bawią! - Dzień chemii zorganizowaliśmy po to, by uświadomić wszystkim, jak ważny jest to przedmiot i jak ważna jest to dziedzina nauki.

Z chemią stykamy się wszędzie: w żywności, kosmetykach, detergentach, paliwie samochodowym i wielu innych rzeczach -mówi nauczyciel koordynujący całe przedsięwzięcie, nasza chemiczka, p. Halina Marcol. A najlepszy z chemików, Martin Rydygel z IIIb dodaje - Dzień chemii to fantastyczna alternatywa dla zwykłych lekcji chemii. Ciekawe doświadczenia pozwalają nam poznać chemię od strony mniej skomplikowanej, zabawnej, a jak wiadomo poprzez zabawę nauka jest bardziej owocna i uczniowie chętniej biorą udział w zajęciach.

W Dniu chemii nie mogło zabraknąć informacji o tym, że rok 2011 był Rokiem Chemii! Mogliśmy z apelu poprzedzającego imprezę dowiedzieć się interesujący ich faktów o naszej najzdolniejszej chemiczce, Marii Skłodowskiej - Curie, a także o chemii w przemyśle spożywczym. Ku przestrodze wszystkich podano sporo informacji na temat szkodliwości substancji dodawanych do żywności, pouczono, na jakie z nich uważać, a jakich nie da się uniknąć. Całą imprezę uświetniło chemiczne przedstawienie, podczas którego mogliśmy podziwiać szaloną chemicę, pary tańczące chemiczne walca i usłyszeć śpiew chemicznego chóru.

 

Ponadto przyznano nagrody w następujących kategoriach:

Konkurs fotograficzny – „Chemia w życiu codziennym”

Magdalena Kajzar IIIb

Edyta Komarek IIc

 

Konkurs gastronomiczny – „Przepis – alternatywa dla niezdrowej kuchni”

Dorota Materzog IIa

Gratulujemy zwycięzcom!

"Jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić w prosty sposób, oznacza to, że tak naprawdę nie rozumiesz tego dostatecznie dobrze"

zwykł mawiać Albert Einstein. Kłopotu z wyjaśnianiem zawiłości chemicznych z całą pewnością nie mieli uczniowie Technikum Analitycznego. Zaangażowali się w nią uczniowie klas chemicznych z naszej szkoły. Wszyscy spisali się znakomicie, a doświadczeniom i zadaniom przez nich przygotowanym nie każdy potrafił podołać. Jednak nikt nie narzekał na brak wrażeń a o to między innymi chodziło organizatorom.

 

 

Niektóre komentarze po Dniu chemii

Często zaglądałam na etykiety produktów, ale nie zawsze wiedziałam, co jest czym. Od dzisiaj na pewno będę wiedziała, choć w pewnym stopniu, czego się wystrzegać”- Sandra Kessler z III a.

„Czuje się trochę zagubiony. Najpierw jest mowa o tym, że chemia otacza nas z każdej strony i jest to ciekawa i fascynująca dziedzina nauki, a z drugiej strony jak bardzo szkodzą nam substancje chemiczne zawarte w żywności wszelkiego rodzaju. Sam nie wiem, co mam dziś zjeść” - Łukasz Myśliwiec z III a.

„Już wiem, że jeśli kupujemy dany produkt musimy wybrać taki, który zawiera jak najmniej szkodliwych związków chemicznych. W takim razie nasze zakupy opierają się na zasadzie „wybieram mniejsze zło”, ponieważ niemal niemożliwe jest, by ustrzec się od szkodliwych aspektów chemii” - Dominika Silarska IIIb.

„Jeśli chodzi o przemysł spożywczy to chcieliśmy przez tę akcję uświadomić uczniom, że przed zakupem produktu spożywczego warto zajrzeć na etykietę i sprawdzić, jakie substancje chemiczne, czyli emulgatory, ulepszacze smaku, barwniki i konserwanty znajdują się w owym produkcie i czy warto go kupić” - pani H. Marcol.

 

Źródło: ©[Autor: Dominika Silarska], licencja:[CC-BY-SA 3.0], (źródło: Feniks – Luty 2012)

 

Nasza galeria.